29 września 2017

Odporność na jesień (i nie tylko)

Ostatnio rozwija się niemal plaga zachorowań, co chwilę dostaje wiadomości od klientów o odwołanych ze względu na chorobę treningach. Szczerze im wierzę, widzę co dzieje się dookoła. Wszystko przez obniżoną odporność.

 

Oto kilka wskazówek jak ustrzec się i jak najlepiej poradzić sobie z przeziębieniem.

 

Po pierwsze profilaktyka, wiadomo że lepiej zapobiegać niż leczyć. Oto co możesz zrobić puki jeszcze czujesz się dobrze, żeby tak zostało:

  • Hartowanie – czyli naturalne podnoszenie odporności organizmu. Najprościej jest zrobić to chłodem. Ważne żeby najpierw przygotować ciało na ekspozycje na chłód, poprzez rozgrzewkę. Świetna będzie rozgrzewka jak przed treningiem – 10 minut cardio plus gimnastyka ogólna (nie jest tu akurat niezbędna ale zawsze wskazana). Następnie prysznic, i wcale nie musi to być nagłe wejście pod lodowatą wodę. Równie dobrze sprawdzi się wejście pod wodę letnią i stopniowe obniżenie jej temperatury aż do pojawienia się wyraźnej gęsiej skórki, a potem powrót do wody ciepłej. Najlepiej powtórzyć tą procedurę 3-4 razy. Jeszcze lepiej zrobić to zaraz po treningu. Czy wspominałem że ćwiczenia fizyczne same z siebie podnoszą odporność ? To wspominam 😉
  • Unikanie źródeł zakarzenia. Choroba (zakaźna jak grypa)to zawsze suma niedostatecznej odporności i źródła infekcji. Zrób co możesz – unikaj osób chorych, kontaktu z często dotykanymi przez nich przedmiotami (uchwyty w autobusie, klamki etc. ) i … myj ręce. Wiem jak to brzmi ale naprawdę często zapominamy o umyciu rąk po powrocie do domu, a potem … robimy sobie posiłki, dotykamy twarzy, przecieramy oczy… A kto wie gdzie trzymał ręce ktoś z kim przed chwilą się witaliśmy :O
  • Wysypiaj się – temat snu już się u mnie pojawiał i pojawiać się będzie dalej. Sen to ta część naszego życia kiedy organizm reaguje na bodźce z dnia oraz się regeneruje. Jeśli się nie wysypiasz to i hartowanie i suplementacja (o tym zaraz) niewiele da.
  • Wzmacniaj odporność od środka. O witaminie C jest już wszędzie, a najwięcej w reklamach w radiu i TV. Ja ze swojego doświadczenia jednak polecę kwasy tłuszczowe Omega-3 których generalnie brakuje nam w diecie oraz mają bardzo mocny pozytywny wpływ, również na odporność. Połączenie które polecam, bo sprawdza się świetnie u mnie i moich klientów to olej lniany dodany do posiłku (około 30-40g dziennie, koniecznie na zimno) połączony z olejem rybim zwanym czasem tranem. Znajdziesz go bezpośrednio w słonowodnych rybach zimnolubnych (łosoś, makrela, śledzie) lub w kapsułkach. Wygodniejszych ze względu na zapach ryb 😉 Sam odkąd stosuje taką kombinację nie chorowałem na katar, grypę ani gardło.
  • Uzupełniaj komplet witamin, poza samą witaminą C. Niestety postępująca industrializacja rolnictwa spowodowała spadek zawartości witamin i minerałów w owocach i warzywach. Dlatego mocno rekomenduję stosowanie kompleksowych suplementów witaminowo mineralnych a w niektórych przypadkach również celowanej suplementacji poszczególnych witamin i minerałów.
  • Jedz czosnek – nie bezpowodu nazywany jest naturalnym antybiotykiem, osobista prośba sugestia – wieczorem, przed spaniem. Raz ze względu na to że smakuje lepiej niż pachnie (szczególnie oddech po nim) a dwa bo łagodnie obniża ciśnienie i może powodować sennośc.
  • Dodaj imbiru do herbaty. Również wspaniale podnosi odporność, działa bakteriobójczo (m.in. spływając z herbatą przez garło) oraz rozgrzewa. Trudniej dzięki niemu zmarznąć.

 

Życzę zdrowia 🙂