• U mnie możesz liczyć na: Bezpiezeństwo – To zaraz obok zdrowia klienta mój główny priorytet, żadnemu z moich podopiecznych nigdy nie stała się krzywda na treningu. Niemal wszyscy deklarują również że dzięki treningom i sprawności uniknęli kontuzji  w życiu prywatnym. 
  • Zdrowie   Ukończyłem Promocję Zdrowia na Wrocławskiej akademii wychowania fizycznego bo w pierwszej kolejności zależy mi żeby moi klienci byli zdrowi, mogli cieszyć się pełnią życia. 
  • Postępy i wyniki –dzięki licznym szkoleniom i kursom (instruktor kulturystyki, dietetyka, optymalizacja suplementacji, trener medyczny) zapewniam klientom najlepsze wyniki i najefektywniej wykożystuję czas na siłowni. 
  • Trwałe zmiany –  pracuję z klientami nie tylko nad wynikiem tu i teraz. Ale też nad zmianą nawyków tak żeby efekty które wypracujemy utrzymały się na lata. 
  • FUN – jestem nie tylko trenerem, prywatnie jestem pasjonatem życia (pilotem offroad, „operatorem” sił specjalnych, kucharzem amatorem, instruktorem Kalah System, trenerem rozwoju osobistego i podróżnikiem) dlatego poza świetnym treningiem można ze mną porozmawiać niemal na każdy temat.

Im już pomogłem:

Odtwórz wideo

Przede wszystkim - sam przeszedłem tą drogę...

Doskonale wiem jak to jest mieć bardzo zła formę, mieć mało siły i czuć się po prostu źle w swoim ciele. 

W młodości byłem „tym grubym dzieciakiem”, nie mam genów sportowca, metabolizmu modela, zdrowych wzorców z domu też nie miałem. Jakie były tego efekty widzisz na zdjęciu obok, oczywiście wersja „przed”. 

Nauczyłem się jednak że geny, wychowanie i aktualna sytuacja nie determinują tego jak będziesz wyglądać, funkcjonować i czuć się za rok. Moja przemiana do wersji „po” trwała 8 miesięcy, przemiany niektórych moich klientów nawet krócej, inni walczą dalej. 

Dlatego każde stwierdzenie „nie da się”, „nie dam rady”, „to jest bardzo trudne” kwituję krótko: „SPRAWDZAM” – jak w pokerze. 

Na pewno nie będzie lekko, ale pewne jak cholera że będzie warto. Zaś jedyne co do czego możesz mieć pewność, to że jak nic nie zrobisz to nic się nie zmieni. 

 

Trener Tadeusz Smuś i jego przemiana sylwetki